
- Portal branżowy
- Rezerwacje online
- Płatności
Katalog studiów i artystów połączony z kompletnym systemem do prowadzenia salonu.
Zobacz realizacjęBrzytwa i Grzebień to salon zmyślony, ale strona jest prawdziwa i działa: możesz ją otworzyć, przeklikać cennik i przejść całą rezerwację. Twoja dostanie Twoje zdjęcia, Twoich barberów i Twoje kolory.


Strona główna. Nazwa, logo i klimat salonu na pierwszym ekranie. Przycisk rezerwacji zawsze pod ręką.
To wersja pokazowa: salon, barberzy, opinie i zdjęcia są przykładowe, a rezerwacja niczego nie wysyła. Przeklikaj ją na telefonie — tam umawia się większość Twoich klientów.
W barberingu sprzedajesz siebie: ręce, oko, klimat salonu i rozmowę na fotelu. Strona ma to pokazać zanim klient przekroczy próg — i dać mu się umówić, zanim zdąży się rozmyślić.
A co z Booksy?
Zostaw je do tego, w czym jest dobre.
Booksy pomaga, żeby ktoś nowy w ogóle Cię znalazł. Ale tam jesteś jednym kafelkiem obok salonu z tej samej ulicy, a stały klient, który szuka właśnie Ciebie, po drodze ogląda konkurencję. Na własnej stronie widzi tylko Twój salon.
A jeśli zechcesz przejść w całości, klientów i umówione wizyty przeniesiemy z Booksy importem — bez przepisywania grafiku ręcznie.
Adres, który wpisujesz w profil Google, na wizytówkę i do bio na Instagramie. Prowadzi tylko do Ciebie.
Klient umawia się do Bartka, a nie na „wolny termin". Do ludzi się wraca, do grafiku nie.
Fryzury i brody, przed i po. Pokazują poziom lepiej niż jakikolwiek opis.
Po wizycie klient sam dostaje prośbę o opinię, a najlepsze pokazujesz na stronie obok linku do Google.
Pomady i olejki, których używasz na fotelu. Klient przychodzi po nie przy następnej wizycie.
„Otwarte teraz", mapa i telefon jednym dotknięciem — bez szukania po aplikacjach.
To pakiet „Strona z rezerwacjami" z mojego cennika, poskładany pod barber shop — ta sama cena, nie osobna tabela dla tej strony. Zakres jest stały, bo salon potrzebuje zawsze tego samego: pokazać się i dać się umówić.
Czego w tym nie ma
Orientacyjna cena
od 2490 zł
+ 250 zł miesięcznie za opiekę nad stroną
PL · DE · EN — trzy języki w cenie
To orientacyjna wycena. Ostateczna cena zależy od zakresu — liczby barberów i usług oraz tego, ile treści trzeba napisać od zera. Hosting jest w opiece, a domenę rejestrujesz na siebie i opłacasz u rejestratora.
Nie dla barbera, tylko dla studia tatuażu — i mówię to wprost, zamiast pokazywać cudze zrzuty ekranu. Wybór artysty, usługa z czasem trwania, grafik i pilnowanie, żeby dwie wizyty nie wpadły na ten sam fotel, to dokładnie ta sama robota.

Katalog studiów i artystów połączony z kompletnym systemem do prowadzenia salonu.
Zobacz realizację
Serwis, w którym bezpłatnie dodajesz zlecenie, a zweryfikowane firmy odpowiadają konkretnymi ofertami.
Zobacz realizacjęPoza VELOSO współtworzę serwisy o zasięgu ogólnopolskim — portale z ogłoszeniami, kontami użytkowników, wyszukiwarką z filtrami i panelami, które muszą działać wtedy, kiedy wchodzą wszyscy naraz.
Nazw nie podaję, bo nie wolno mi. Potraktuj to jako informację o tym, jak traktuję klientów — Twojej nazwy też nigdzie nie umieszczę, jeśli nie zechcesz.
Jeden salon i kilku barberów to przy tamtym mała robota. I to jest dobra wiadomość.
Łącznie z tym, czego ta strona nie robi. Wolę stracić zapytanie teraz niż Twój czas za miesiąc.
Booksy pomaga, żeby ktoś nowy w ogóle Cię znalazł. Ale tam jesteś jednym z wielu salonów na liście. Strona to miejsce, gdzie jest tylko Twój: Twoje zdjęcia, Twoi barberzy, Twój klimat — i adres, który wpisujesz na wizytówce, w bio na Instagramie i w profilu Google.
Nie musisz, ale możesz to zrobić bez strat. Klientów i umówione wizyty przenosimy z Booksy importem, więc nikt nie przepada i nikogo nie trzeba umawiać od nowa. Jeśli zostajesz przy obu, pamiętaj, że kalendarze nie synchronizują się na bieżąco — terminy z jednego blokujesz w drugim ręcznie.
Tak, i to w cenie zestawu. Strona ma trzy języki: polski, niemiecki i angielski — razem z cennikiem i rezerwacją. Turysta albo klient z zagranicy umówi się sam, bez tłumaczenia przez telefon.
Jeśli chcesz, tak. Zestaw ma integrację z SMSAPI, więc klient dostaje SMS-em potwierdzenie i przypomnienie przed wizytą. Bez SMS-ów to samo przychodzi e-mailem. Za same SMS-y płacisz bezpośrednio SMSAPI, według ich cennika.
Tak. Klient wybiera usługę i barbera albo „dowolnego barbera" i widzi tylko te godziny, w których ktoś ma na nią czas. Dni wolne i urlopy ustawiasz w panelu, a ten sam termin u tego samego barbera nie zostanie zajęty dwa razy.
Nie. Klient płaci w salonie, tak jak w demo — strona nie pobiera płatności online. Żeby ograniczyć wizyty, na które nikt nie przychodzi, wysyła za to przypomnienie przed wizytą.
Najlepsze są Twoje — prawdziwe fryzury z Twojego fotela, nawet z telefonu, jeśli są dobrze doświetlone. W demo stoją zdjęcia przykładowe. Jeśli nie masz własnych, podpowiem, komu zlecić krótką sesję w salonie.
Strona jest gotowa w 7 dni od kompletu materiałów: cennika, listy barberów z godzinami pracy, zdjęć i kilku zdań o salonie. Termin ustalam przed startem i na bieżąco pokazuję postępy.
Nie musisz mieć gotowej specyfikacji. Wystarczy, że napiszesz, czym się zajmujesz i co strona ma dla Ciebie robić — resztę ustalimy razem.
Telefon
792-675-777Gdzie pracuję
Polska — pracuję zdalnie z całą Polską
Czas odpowiedzi
Odpowiadam zwykle w ciągu 24 godzin.